piątek, 29 stycznia 2010

Coś na początek...

Mimo, że blogowanie samo w sobie jest zjawiskiem nowym, to już możemy zauważyć, że odchodzi się od "klasycznej" formy tego zajęcia jaką jest pisanie i komentowanie rzeczywistości. Mam przez to na myśli wszelkie przedrostki "foto" czy "video", które chyba aż za mocno zbratały się ze słowem "blog". Stąd też pomysł na to by zająć się najzwyklejszym na świecie pisaniem. O tym czym się interesuję, o tym co mnie w jakiś sposób dotyczy. Jednakże bez problemów osobistych i internetowych tragedii. Mam nadzieję, że będzie mądrze. Czego Wam i sobie życzę. A jeśli dodatkowo moje wszelkie nowiny okraszę dawką humoru na poziomie to nikt nie powinien czuć się poszkodowany... Miłego czytania!

Brak komentarzy: